czwartek, 1 listopada 2012

Krótka historyjka +Euro 2012

Hey :)
Więc opowiem wam pewną historyjkę , jak to wybrałyśmy się na wycieczkę do innego miasta :P
Więc był to 8 czerwiec , dzień w którym miało zacząć się Euro 2012 , przyszła do mnie Nikki i Nessi , nudziło nam się , Nikki wzięła moje okulary i Nessi też a ja swoją czapkę .I poszłyśmy :P
  Moja czapka jest trochę inna :P Ale nie było zdj :))
I poszłyśmy szłyśmy 2 h przez pola i ciągle chciałyśmy zawracać , ale doszłyśmy , zmęczone , miałyśmy dużo przy tym przygód , poszłyśmy w pierwszej kolejności do sklepu po picie , chciałyśmy wracać autobusem ale żadnych nie było , kolega wskazał nam drogę (błędną), weszłyśmy przed domem a wyszłyśmy za !!!. Byłyśmy złe , miałyśmy za 15 min być w domu , ja byłam zmęczona , przestraszona  i wgl , poszłyśmy główną drogą , cały czas jeździły auta i trąbiły na nas , ale tak było cały dzień , no bo wiecie EURO !!!
Ja osobiście jestem i byłam jego fanką , pamiętam że ludzie byli pomalowani na biało czerwono i mieli flagi czerwone i kupiłam sb batonik bananowy który mi raczej nie smakował , ale mojemu tacie za to bardzo :P
W czasie powrotu chciałam się położyć na ulicy , nie miałam sił dzwoniłam do mamy że się spóźnię , przyszłam 2 min po czasie ale to nie ważne kiedy szłyśmy przez bardzo niebezpieczny zakręt bałyśmy się ponieważ tak było wiele wypadków ,ułożyłyśmy plan jak ten zakręt przejdziemy , kiedy nie było aut szybko przebiegłyśmy i ja wskoczyłam na chodnik i się na nim położyłam może to dziwne ale tak zrobiłam pierwszy raz tęskniłam za moim miastem :)) Kiedy wróciłam do domu byłam tak czerwona że moja mama aż mi zdj zrobiła :))
A później poszłam oglądać EURO :P
Jenny :P

Vanessa- Tekst do piosenki One more night- Maroon 5

You and I go hard at each other like we're going to war.
You and I go rough, we keep throwing things and slamming the door.
You and I get so damn dysfunctional, we stopped keeping score.
You and I get sick, yeah, I know that we can't do this no more.

But baby there you go again, there you go again, making me love you.
Yeah, I stopped using my head, using my head, let it all go.
Got you stuck on my body, on my body, like a tattoo.
And now I'm feeling stupid, feeling stupid, follow back to you.

So I cross my heart and I hope to die
That I'll only stay with you one more night
And I know I said it a million times
But I'll only stay with you one more night

Trying to tell you "no" but my body keeps on telling you "yes".
Trying to tell you to stop, but your lipstick got me so out of breath.
I'd be waking up in the morning, probably hating myself.
And I'd be waking up, feeling satisfied but guilty as hell.

But baby there you go again, there you go again, making me love you.
Yeah, I stopped using my head, using my head, let it all go.
Got you stuck on my body, on my body, like a tattoo.
And now I'm feeling stupid, feeling stupid, follow back to you.

So I cross my heart and I hope to die
That I'll only stay with you one more night
And I know I said it a million times
But I'll only stay with you one more night

Yeah, baby give me one more night [x3]

But baby there you go again, there you go again making me love you.
Yeah, I stopped using my head, using my head, let it all go.
Got you stuck on my body, on my body like a tattoo.
Yeah, yeah, yeah, yeah

So I cross my heart and I hope to die
That I'll only stay with you one more night
And I know I said it a million times
But I'll only stay with you one more night
(Yeah, baby give me one more night) [x2]

Vanessa- Wszystkich Świętych

Właśnie wróciłam.. a właściwie wróciłyśmy z cmentarza. Było hmm. .. ciężko nazwać pobyt na cmentarzu fajnym bo to raczej nie odpowiednie słowo.. Tak czy inaczej, to nie to samo co w Polsce.Niby tam jest obchodzone to w lipcu,ale w Polsce się to po prostu czuje ,widzi ,wspomina. Tu owszem ,niektórzy pamiętają ,-ale nie wszyscy. Przypomniałam sobie dokładnie rok wstecz,  ten sam dzień. Cmentarz wieczorem był kolorowy, wszystko wyglądało tak magicznie, i nie można było nie pomyśleć ,,wow''. Padał deszcz, ale nie szłam dalej tak jak inni którzy przed nim uciekali, tylko szłam powoli, rozmyślałam, i nie patrzyłam na deszcz - nawet mi on nie przeszkadzał. Po prostu cieszyłam się chwilą i z tego co mam ,a na codzień tak często o tym zapominam. W USA nie czułam tego,- nie czułam tego samego. Tam to tylko jedna czynność więcej w szarej rzeczywistości- pójść ,zapalić znicz ,wrócić do domu i znowu siąść przed telewizorem. Ale przecież nie o to chodzi . Trzeba się chociaż starać o każdą chwilę i o to żeby była cudowna, bo nie wiemy ile nam jeszcze takich momentów zostało. Czym było by życie bez powrotów do przeszłości w naszych myślach, wspomnień, -tych smutnych i tych wesołych. Ja najlepiej uczę się na własnych błędach. Jakoś nie myślę jak przeciętna osoba w moim wieku. Powinnam teraz być taka jak wszyscy. Prawie każda nastolatka na korytarzu szkolnym śmieje się na całą japę , jest rozwydrzona i że to niby jest OK. Hmm.. mnie też można by zaliczyć do takich osób, ale jak się teraz pomyśli to wstyd się przyznać. No bo to co robimy teraz ma w niemal że 90 % wpływ na to co będzie kiedyś, chociaż teraz tak na to nie patrzymy. Bo gdybym np. teraz powiedziała wszystko to co myślę ,a ktoś by mnie nie widział, gwarantuję że na pewno nie dał by mi 13 lat tylko ze 30. Ale nie mówię tego. Chyba po prostu dlatego że się boję. Niby nie ma czego, ale... ale jednak. Żeby coś zrozumieć ,trzeba to poczuć i zrozumieć, albo i przeżyć.
Będę już kończyć bo i tak się rozpisałam,a i tak nie napisałam nawet połowy tego co myślałam. Nie ważne. Może jeszcze potem coś napiszemy, a tym, czasem- cieszcię się chwilą i starajcie się nie zapominać o tym że nawet w mego trudnych sytuacjach, zawsze może być gorzej.




Jenny :P


LOL

Film :**

A oto krótki film :*





Vanessa- Zbieranie cukierków

No więc było czadowo, i uzbierałyśmy masę słodkości. Jesteśmy jednak troszeczkę rozczarowane, bo w żadnym domu nie usłyszeliśmy słowa ,,Psikus''. Jednakże tam gdzie nie otwierali i tak obrzucaliśmy domu, razem z grupką przezabawnych 14 i 15 latków - chłopaków. No bo w końcu nie ma to jak obrzucić czyjś dom jajkami , prawda ? :). W nocy - która nadal panuje- przespałyśmy ledwie godzinę , a teraz się wydurniamy bo nie możemy spać.  Staramy się dodawać posty i funkcjonować na blogu tak jak zazwyczaj, i dodawać posty z modą itd. ale jakoś tak wychodzi że wciskamy to i owo o pobycie w USA. 

Vanessa- Stylówka na dziś

To już druga stylówka, a że u mnie jest prawie 4 w nocy jest to już kolejny dzień. Zaraz będziemy się kładły spać, a potem opiszemy Wam jak było przy zbieraniu cukierków. :)

1.Polyvore-  ja osobiście bym jej nie założyła, bo według mnie jest dla osoby hmm... mniej więcej po szestnastce / siedemastce. Po za tym nie lubię obcasów, tym bardziej że jestem wysoka i śmiesznie bym w nich wyglągała. No ale można by w niej pójść:
a) na imprezę u klubie
b) na jakąś domówkę
c) na randkę jęśli ktoś nie lubi ,,sweetaśnych'' rzeczy
d) albo na spacer wieczorem ,tylko musiałby to być ciepły wieczór

Aha, i pomyślałam że dodam jeszcze gdzie bym w nim NIE poszła.
No to tak:
a) nie polemam iść w takim zestawie do szkoły
b) na wycieczkę ,gdzie trzeba dużo chodzić
c) na obiad do rodziny xd

Ceny danych przedmiotów z zestawu:
top- 80 PL
szpilki- 260 PL
torebka- 18 555 PL  (troszkę dużo ,no nie :))
kolczyki- 26 PL
okulary- 525 PL
shorty- ich ceny niestety nie podano, być może nie są one już dostępne


I drugi zestaw:

2.Polyvore-  to coś dla fanek One Direction, w szczególności Zayn'a Malika.  Ja bym w tym poszła ,np.:
a) na koncert 1D.
b) jeśli się nie wstydzisz jak niektórzy że jesteś Directionerką ,to do szkoły (nie wiem czemu ma się ktoś wstydzić i żeby nie było - nie chciałam kogoś urazić, ale niektórzy właśnie tak robią ze względu na rówieśników, itd.
c) na miasto
d) do koleżanki
e) na wycieczkę
f) do wesołego miasteczka
g) do kina

Gdzie bym w tym nie poszła.
Hmm... w tym zestawie można iść niemal wszędzie ,bo jest wygodny i nie jest bardzo wyzywający... no ale spróbuję coś wykombinować.
a) na koncert jakiegoś innego zepołu, chyba że któryś z jego członków nazywa się Zayn Malik  :)
b) na test gimnazjalisty lub maturę
c) do kosmosu xd
d) nakarmić wściekłe kury

Ceny danych przedmiotów z zestawu.
bluza- 110 PL
spodnie- 310  PL
trampki- 72 PL
bransoletki -225 PL
słuchawki- 225 PL
czapka- 96 PL
cień do powiek- 57 PL